piątek, 5 lipca 2013

Sekwoje

Widok z okna podczas drogi: 


Czasem było płasko, czasem pagórkowato, ale kolorystycznie tak samo, chyba że akurat zdarzyła się plantacja mandarynek albo pomarańczy. 
Czasem też pojawiają się pompy:


Po kilku godzinach takich widoków dojechałam do parku narodowego 



Klimat jest taki, że zimą można zjeżdżać na sankach. Wysokość około 7000 ft ^^

Tak wyglądają bearproof kosze na śmieci xD


Wejście na ścieżkę do najwieększego drzewa na świecie. Ma usunięty czubek i temu już nie urośnie, ale cały czas "tyje". 

Cieżko jest zrobić mu zdjęcie...one wszystkie są wielkości conajmniej 10 pietrowych wieżowców...no ale tak wyglada jego pień. 


To dla odmiany najwyższe drzewo świata   :)


Tu widok na jakieś mniejsze 



I kolacja w Panda Express. Rozpękłam po niej ^^ krewetki, kurczak pomarańczowy i chow ming (?) ciateczko wywróżyło mi powodzenie w biznesie. Nice ;)