Za oceanem
piątek, 26 lipca 2013
sobota, 20 lipca 2013
Latarnia na świetliki
W sklepie można kupić lampion, do którego trzeba nałapać świetlików ^^ bardzo ekologiczne źródło światła :P
środa, 17 lipca 2013
Vegas nocą (w dzień nie ma po co wychodzić na miasto)
Zdjęcia są jakie są. Lepszych z tego roku nie będzie.
Stacja kolejki bezzałogowej, która kursowała pomiędzy 3 miejscami, a chyba w sumie 4 hotelami.
Wnętrze jednego z mniej wodowiskowych hoteli ;)
Turbo samochody. Można podobno spróbować swoich sił w nich na torze ;)
Jeziorko z łabędziami ;)
To nie jest róża trzymana przeze mnie tylko wystaje z ziemi ;)
Instant wedding ;)
wtorek, 16 lipca 2013
poniedziałek, 15 lipca 2013
Grand Canyon
Pierwsze co mnie zdziwiło (bo głownie pewnie pokazują kanion z drugiej, pustynnej strony) to to, ze przy drodze jest las. Nie spodziewałam sie go tam xD oczywiście w nim tez były rożne zwierzatka. Nam udało sie zauważyć jelenia. Tip: jeśli nagle na ulicy jest zatrzymane wiele samochodów to prawdopodobnie w okolicy znajduje sie jakieś ciekawe zwierze ;)
niedziela, 14 lipca 2013
Mesa Verde i monument valley
Dzisiaj tylko kilka zdjęć, bo nie bardzo miałam jak robić. Wiecej będzie na drugim blogu ;)
sobota, 13 lipca 2013
Arches
Było około 37 stopni w cieniu, a wszystko oglądało sie w pełnym słońcu. Na dłuższe trasy, np. ~5km zalecany był ponad litr wody na osobę ^^
Moja mała własnoręcznie ułożona wiezyczka ;)
Wieczorem byłam na kolacji w prawdziwej meksykanskiej restauracji. Było naprawdę ostre. To była przekąska:
Moje danie główne, czyli burrito z kurczakiem (mięso w formie wiórków, a nie kawałków) w sosie pomidorowym. Na zewnątrz zabójczy sos paprykowo-serowy. Do tego łagodny ryż i pasta z fasoli.
Enchiladas z owocami morza. Łagodne.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
























































